Baryton Adaś Miauczyński? Dżizas!
24.10.2011
, aktualizacja: 24.10.2011 16:44
Czy neurotyczny Adaś Miauczyński, bohater "Dnia świra" Marka Koterskiego wyśpiewa swoje frustracje na deskach poznańskiej opery? Niewykluczone. Premiera spektaklu wg scenariusza Koterskiego w styczniu.
Premierę opery "Dzień świra" w reżyserii Igora Gorzkowskiego, z muzyką Hadriana Filipa Tabęckiego, zaplanowano w Teatrze Wielkim na 29 stycznia przyszłego roku. Spektakl rozpocznie cykl premier w ramach Roku Mężczyzn, który potrwa przez cały 2012 rok. Kto wcieli się w rolę Adasia Miauczyńskiego? Na razie nie wiadomo. Casting do roli odbędzie się w operze 14 listopada, w rolę wulgarnego, sfrustrowanego polonisty wcieli się najprawdopodobniej kilku aktorów (albo amatorów). Kandydat na "świra" powinien śpiewać barytonem i mieć od 30 do 50 lat. Nie musi być zawodowym śpiewakiem, może być amatorem. W jury zasiądą: Hadrian Tabęcki, Marek Koterski i jego żona Małgorzata Bogdańska oraz Tomasz Jacyków.
Michał Znaniecki, dyrektor poznańskiej opery zapowiadał kilka miesięcy temu, że „Dzień świra” będzie operą składającą się z dwóch lub trzech aktów. - Zawarta tam groteska, prawda i smutek naszej codzienności, dzięki muzyce uzyska taką formę, która, mam nadzieję, stanie się przebojem operowym - mówił. Początkowo reżyserem spektaklu miał być Piotr Kruszczyński (zanim został szefem Teatru Nowego w Poznaniu). Jednak, kiedy dostał schedę po Januszu Wiśniewskim, sprawa stała się nieaktualna. Reżyserię zaproponowano Igorowi Gorzkowskiemu. To reżyser i pedagog, który sam często pisze scenariusze swoich spektakli, znany raczej z teatru oszczędnego, pozbawionego inscenizacyjnego rozmachu. W teatrze operowym nie ma doświadczenia. Wyreżyserował w Poznaniu kameralny spektakl „O Genowefie” Roberta Schumanna, pokazany w cyklu „Opera kieszonkowa”. Muzykę do operowej wersji „Dnia świra” od początku pisał Hadrian Tabęcki - kompozytor, aranżer, pianista i producent muzyczny. Był wieloletnim kierownikiem muzycznym Konkursu Interpretacji Piosenki Aktorskiej na PPA we Wrocławiu oraz szefem muzycznym trzech pierwszych edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Interpretację Piosenek Anny German „Tańczące Eurydyki” w Zielonej Górze. Pisze piosenki i songi do wierszy, choć w dorobku ma także cztery oratoria. Jest autorem muzyki do polskiej komedii „Lejdis” w reż. Tomasza Koneckiego.
Film "Dzień świra" miał premierę w 2002 roku i od razu stał się hitem polskich kin. Bohaterem jest Adaś Miauczyński (brawurowo zagrany w filmie przez Marka Kondrata) - sfrustrowany inteligent, polonista, rozwiedziony, który zamartwia się o dorosłego syna. Choć cierpi za miliony, nie radzi sobie z codziennością, przerasta go najbliższe pięć minut, dobija powtarzalność codziennych czynności, irytują kontakty z ludźmi. Otaczającą go rzeczywistość komentuje w charakterystyczny dla siebie sposób. Do języka potocznego trafiło wiele jego powiedzonek, takich jak: "Dżizas, kurwa, ja pierdolę!" czy "To be, kurwa, or not to be!". Scenariusz Marka Koterskiego doczekał się już adaptacji teatralnych. Pięć lat temu w Teatrze Miejskim w Gdyni spektakl wyreżyserował Tomasz Man (Miauczyńskiego zagrał Bogdan Smagacki), a rok później wystawił go Teatr Współczesny w Szczecinie - reżyserii podjął się Piotr Ratajczak, a Miauczyńskiego zagrał Robert Gondek.
Zgłoszenia do castingu (14 listopada w Teatrze Wielkim w Poznaniu), wraz z repertuarem, należy przesyłać do 10 listopada na adres opa@opera.poznan.pllub hkucharska@opera.poznan.pl
Michał Znaniecki, dyrektor poznańskiej opery zapowiadał kilka miesięcy temu, że „Dzień świra” będzie operą składającą się z dwóch lub trzech aktów. - Zawarta tam groteska, prawda i smutek naszej codzienności, dzięki muzyce uzyska taką formę, która, mam nadzieję, stanie się przebojem operowym - mówił. Początkowo reżyserem spektaklu miał być Piotr Kruszczyński (zanim został szefem Teatru Nowego w Poznaniu). Jednak, kiedy dostał schedę po Januszu Wiśniewskim, sprawa stała się nieaktualna. Reżyserię zaproponowano Igorowi Gorzkowskiemu. To reżyser i pedagog, który sam często pisze scenariusze swoich spektakli, znany raczej z teatru oszczędnego, pozbawionego inscenizacyjnego rozmachu. W teatrze operowym nie ma doświadczenia. Wyreżyserował w Poznaniu kameralny spektakl „O Genowefie” Roberta Schumanna, pokazany w cyklu „Opera kieszonkowa”. Muzykę do operowej wersji „Dnia świra” od początku pisał Hadrian Tabęcki - kompozytor, aranżer, pianista i producent muzyczny. Był wieloletnim kierownikiem muzycznym Konkursu Interpretacji Piosenki Aktorskiej na PPA we Wrocławiu oraz szefem muzycznym trzech pierwszych edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Interpretację Piosenek Anny German „Tańczące Eurydyki” w Zielonej Górze. Pisze piosenki i songi do wierszy, choć w dorobku ma także cztery oratoria. Jest autorem muzyki do polskiej komedii „Lejdis” w reż. Tomasza Koneckiego.
Film "Dzień świra" miał premierę w 2002 roku i od razu stał się hitem polskich kin. Bohaterem jest Adaś Miauczyński (brawurowo zagrany w filmie przez Marka Kondrata) - sfrustrowany inteligent, polonista, rozwiedziony, który zamartwia się o dorosłego syna. Choć cierpi za miliony, nie radzi sobie z codziennością, przerasta go najbliższe pięć minut, dobija powtarzalność codziennych czynności, irytują kontakty z ludźmi. Otaczającą go rzeczywistość komentuje w charakterystyczny dla siebie sposób. Do języka potocznego trafiło wiele jego powiedzonek, takich jak: "Dżizas, kurwa, ja pierdolę!" czy "To be, kurwa, or not to be!". Scenariusz Marka Koterskiego doczekał się już adaptacji teatralnych. Pięć lat temu w Teatrze Miejskim w Gdyni spektakl wyreżyserował Tomasz Man (Miauczyńskiego zagrał Bogdan Smagacki), a rok później wystawił go Teatr Współczesny w Szczecinie - reżyserii podjął się Piotr Ratajczak, a Miauczyńskiego zagrał Robert Gondek.
Zgłoszenia do castingu (14 listopada w Teatrze Wielkim w Poznaniu), wraz z repertuarem, należy przesyłać do 10 listopada na adres opa@opera.poznan.pllub hkucharska@opera.poznan.pl
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Uwaga! Świr w teatrze poszukiwany!
manissa
24.10.11, 12:37
Czekam z utęsknieniem kiedy dobiegnie końca kadencja Michała Znanieckiego i skończy się chory eksperyment na organizmie jakim jest TW w Poznaniu. Dość przygłupawych pomysłów, dość »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Plan B gotowy. Jeśli remonty nie skończą ...
- Trasa na Franowo na ostatniej prostej. ...
- Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi
- Tramwaje nie jeździły, bo policjanci nie ...
- Na FB nawołują do bojkotu pubów. Bo ...
- Usunął balkony bez pozwolenia. Ale mają wrócić
- Jeśli macie dość remontów, nie czytajcie ...




więcej zdjęć