Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan

vis
2007-10-26 , aktualizacja: 26.10.2007 00:00
A A A Drukuj
Wspinamy się na Wzgórze św. Wojciecha, mijamy ceglany mur, który pamięta początki XIX w., przekraczamy bramę i wchodzimy w inny świat
Grób Marcelego Motty'ego
Fot. Lukasz Cynalewski / AG
Grób Marcelego Motty'ego
Cmentarz pełen omszałych kamieni, zabytkowych nagrobków, starych drzew, wielkich nazwisk wyrytych na nagrobnych płytach. Z pomnikami pięknymi jak ta skamieniała młoda dziewczyna, oparta o zmurszały krzyż, która omdlała albo zasnęła, nie skończyła wić wianka, wypadającego jej z rąk.

Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan jest najstarszym zachowanym cmentarzem w Poznaniu. I jednym z najstarszych w Polsce, warszawskie Powązki (założone w 1790 r.) są tylko niewiele starsze od cmentarza na Wzgórzu św. Wojciecha.

Otwarto go w 1808 r. jako cmentarz parafii farnej. Pierwszy pogrzeb odbył się tutaj prawdopodobnie dwa lata później. Najstarsze zachowane na cmentarzu groby pochodzą właśnie z 1810 r. Spoczynek znalazło tu już wtedy wielu zasłużonych obywateli, ale chowano też "zwykłych" parafian.

W latach 1831-1873 na miejscu, gdzie teraz znajduje się polana u podnóża wzniesienia, utworzono masową mogiłę ofiar epidemii cholery, które nawiedzały Poznań kilkakrotnie w tamtych latach.

Obszar przeznaczony na pochówek nie był wielki i już w latach 80. XX w. zaprzestano grzebać tam ludzi. Potem "nieużywany" cmentarz zaczął niszczeć. Dopiero w latach 30. XX w. zabrano się za jego porządkowanie i odnawianie cennych pomników, prace przerwała jednak wojna. W czasie walk 1945 r. cmentarz leżący blisko Cytadeli został mocno okaleczony.

Już w XIX w. pochowano tutaj wielu obywateli ważnych dla miasta, ale rangę Cmentarza Zasłużonych Wielkopolan to miejsca uzyskało dopiero w 1948 r. W 1959 r. przeniesiono tu prochy i zabytkowe nagrobki ze zlikwidowanych cmentarzy m.in. z cmentarza parafii św. Marcina przy ul. Towarowej. Przenoszono też groby zasłużonych poznaniaków, którzy spoczywali poza Poznaniem. Prochy Cyryla Ratajskiego sprowadzono z Powązek, dowódcę powstania wielkopolskiego generała Stanisława Taczaka - z Malborka. Symboliczny nagrobek ustawiono Hipolitowi Cegielskiemu, nie ma tam jego prochów, bowiem mogiła, w której spoczywał, została zniszczona podczas likwidacji cmentarza przy ul. Towarowej.

W 2000 r. z Waszyngtonu sprowadzono prochy premiera RP na uchodźstwie Stanisława Mikołajczyka.

Wiele nagrobnych pomników to cenne zabytki, dzieła sztuki. Zalicza się do nich wspomniana rzeźba dziewczyny - dłuta Władysława Marcinkowskiego, uwieczniająca Alinę z Liszkowskich Dembińską zmarłą w 1888 r. Uwagę przykuwa teatralna maska wykuta w modernistycznej formie na nagrobku Eleonory Królikowskiej, aktorki zmarłej w 1918 r.

Uwagę zwraca też, niestety, wiele nagrobków, które niszczeją. Wiele pomników przez ostatnie lata odnowiono, ale wciąż wiele czeka na renowację. Od kilku lat 1 listopada, członkowie Koła Przewodników PTTK kwestują na ten cel na cmentarzu. Dołóżmy się, pomóżmy zachować najstarszy i najpiękniejszy cmentarz w Poznaniu, zapalmy znicz.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos