Więcej miejsc w poznańskich przedszkolach
26.05.2011
, aktualizacja: 26.05.2011 20:35
W miejskich przedszkolach wciąż są wolne miejsca, ale głównie dla starszaków. Niestety brakuje ich w oddziałach dla najmłodszych. Jest szansa, że miasto we wrześniu ten problem rozwiąże
ZOBACZ TAKŻE
- Kontrola autobusów to dobra wola policji? (28-05-11, 08:00)
- Lekarz nie zauważył śmiertelnego pobicia (27-05-11, 12:00)
Do pierwszych klas od września pomaszeruje w Poznaniu 1786 poznańskich sześciolatków. To 38 proc. W tym roku po raz ostatni ich rodzice mogli wybierać, czy posłać swoją pociechę do podstawówki, czy do przedszkola. Wobec takiej alternatywy, tak jak przed rokiem, wielu zapisywało dzieci do bezpłatnych przedszkoli przy szkołach. Trafi tam od września 1,3 tys. sześciolatków.
Dzięki temu zwolniły się miejsca w zwykłych przedszkolach. Ze statystyk wynika, że jest tam jeszcze 117 wolnych miejsc. Mimo to kilkaset dzieci wciąż czeka na przyjęcie. Skąd ten paradoks? Największy problem z przyjęciem miały dzieci dwuipółletnie, dla których zabrakło w sumie ok. 700 miejsc. Ale dzieci w tym wieku przedszkola nie mają obowiązku przyjmować. Nie dostało się też wielu trzylatków. Wolne miejsca są za to w oddziałach dla pięcio - i sześciolatków.
Prezydent Hinc zapowiada, że od września miejsc w przedszkolach przybędzie. Trzy oddziały przedszkolne mogą powstać przy Szkole Podstawowej nr 62 na Podolanach i tyle samo oddziałów w nowej podstawówce na pobliskim Strzeszynie. Powiększone zostanie też przedszkole w budynku podstawówki na os. Łokietka i "Miś Uszatek" przy ul. Kazimierza Wielkiego (tutaj podczas naboru nie dostało się aż 78 dzieci).
Miasto zastanawia się jeszcze nad utworzeniem nowego przedszkola na Naramowicach i rozbudową kilku innych placówek.
W tym roku szkolnym miasto dopłaciło do przedszkoli ponad 2 mln zł.
Dzięki temu zwolniły się miejsca w zwykłych przedszkolach. Ze statystyk wynika, że jest tam jeszcze 117 wolnych miejsc. Mimo to kilkaset dzieci wciąż czeka na przyjęcie. Skąd ten paradoks? Największy problem z przyjęciem miały dzieci dwuipółletnie, dla których zabrakło w sumie ok. 700 miejsc. Ale dzieci w tym wieku przedszkola nie mają obowiązku przyjmować. Nie dostało się też wielu trzylatków. Wolne miejsca są za to w oddziałach dla pięcio - i sześciolatków.
Prezydent Hinc zapowiada, że od września miejsc w przedszkolach przybędzie. Trzy oddziały przedszkolne mogą powstać przy Szkole Podstawowej nr 62 na Podolanach i tyle samo oddziałów w nowej podstawówce na pobliskim Strzeszynie. Powiększone zostanie też przedszkole w budynku podstawówki na os. Łokietka i "Miś Uszatek" przy ul. Kazimierza Wielkiego (tutaj podczas naboru nie dostało się aż 78 dzieci).
Miasto zastanawia się jeszcze nad utworzeniem nowego przedszkola na Naramowicach i rozbudową kilku innych placówek.
W tym roku szkolnym miasto dopłaciło do przedszkoli ponad 2 mln zł.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Plan B gotowy. Jeśli remonty nie skończą ...
- Trasa na Franowo na ostatniej prostej. ...
- Fanatyk gry Diablo III chciał zabijać ludzi
- Tramwaje nie jeździły, bo policjanci nie ...
- Na FB nawołują do bojkotu pubów. Bo ...
- Usunął balkony bez pozwolenia. Ale mają wrócić
- Jeśli macie dość remontów, nie czytajcie ...




