Lech milczy, Wiara szuka oplutej rodziny

Piotr Żytnicki
31.01.2011 , aktualizacja: 30.01.2011 21:03
A A A Drukuj
Szef poznańskich kibiców opluł i sponiewierał na stadionie rodzinę z dziećmi. Lech Poznań wciąż nie podjął decyzji co do dalszej współpracy z nim.

Źródło: Monitoring stadionu
"Litar" atakuje rodzinę z dziećmi na meczu reprezentacji Polski w Poznaniu (zdjęcie z monitoringu)
W piątek ujawniliśmy nagranie z monitoringu poznańskiego stadionu. To zapis zajścia przed meczem Polska - Wybrzeże Kości Słoniowej. Widać na nim, jak Krzysztof Markowicz, szef Stowarzyszenia Kibiców "Wiara Lecha", wygania z trybuny rodzinę z dwójką dzieci. Markowicz lekko uderza mężczyznę "z główki" i pluje mu w twarz. Kolejny pseudokibic zwala oplutego z nóg. Gdy rodzina próbuje uspokoić sytuację, Markowicz jednej z kobiet pluje w twarz.

Rodzina była ubrana w biało-czerwone stroje. Siostra oplutej kobiety powtarza, co usłyszała od Markowicza: "Wyp... stąd, jak chcecie się malować i przebierać, to na innej trybunie". - Krzyczeli na nas: "Śmieci!" Synowie nie chcą już chodzić na stadion, boją się. Bardzo to przeżyli, bo lubili "Kolejorza" - mówi "Gazecie".

Od Markowicza odcina się PZPN. O zakaz stadionowy dla niego apeluje Ministerstwo Sportu. Sam Markowicz do niedzieli nie zajął oficjalnego stanowiska. Tymczasem jeden z Czytelników doniósł nam, że na forum "Wiary Lecha" rozpoczęły się... poszukiwania oplutej rodziny. "Nie ma w tym jakiegokolwiek podtekstu, jest jedynie chęć wyjaśnienia sprawy" - taki wpis widniał na forum. Później stowarzyszenie zwróciło się z prośbą o kontakt wprost do poszkodowanych. Tymczasem rodzina z obawy przed pseudokibicami nie zgłosiła się nawet na policję.

Lech Poznań w oficjalnym oświadczeniu potępił zachowanie Markowicza, ale nie podjął decyzji, czy nadal będzie z nim współpracować. Wiceprezes Arkadiusz Kasprzak powtarza, że chce najpierw spotkać się z Markowiczem. Kiedy? - Na początku tygodnia. Sprawa jest pilna, ale nie aż tak, żeby zajmować się nią w weekend - powiedział w niedzielę "Gazecie".



Jak władze miasta i Lecha Poznań powinny zareagować na zachowanie Litara? Czekamy na listy: czytelnicy@poznan.agora.pl

.

Podziel się

  • 121 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    46 głosów

  • Lech milczy, Wiara szuka oplutej rodziny crozy 31.01.11, 08:25

    Autor tego artykułu powinien dostać oskara ... za głupotę. Ktoś pluł pluł no i opluł. Ile mam czytać jeszcze o tym? Na Legii nikt nie pluł? Na wiśle też? Po ch.. z rodziną ładował się do »

  • Bardzo proszę o mocne stanowisko Gazety lukasz.magiera 31.01.11, 09:54

    To chamstwo myśli, że wszystko może, ale jeśli go doprowadzimy do sądu to nagle z wielkich panów zmienią się w pobożne dzieciaczki. Nie ma miejsca na takie zachowania w naszym kraju, to coś »

  • a ten monitoring to po co? geoconstans 31.01.11, 20:07

    na materiał dowodowy dla prokuratury, gdyby kogoś zabili? agresywne dzieci, kobiety i armia jednego faceta dymiła 14 minut, a tu ani ochrony, ani policji! choć zbliżenia pierwsza klasa - »