Nie zatrzymał się przed "STOP" i wjechał w tramwaj
11.03.2009
, aktualizacja: 11.03.2009 19:41
Najprawdopodobniej do wypadku doszło z winy kierowcy, który zbliżając się do przejazdu nie zatrzymał się przed znakiem "STOP" i wjechał wprost pod tramwaj. Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Milczańskiej i Katowickiej w Poznaniu.
ZOBACZ TAKŻE
- Pożar w Poznaniu: spaliła się jedna z sal UAM (19-03-09, 11:04)
- 6 osób rannych po zderzeniu forda z "L" (11-03-09, 19:38)
- Mokotów stoi: Niewielka stłuczka, wielki korek (10-03-09, 09:28)
- Musieli rozcinać samochód, żeby wyciągnąć kierowcę (09-03-09, 16:24)
- Kto skatował psa? Mieszkańcy Skierniewic zrzucają się na nagrodę (10-03-09, 13:32)
- Poznań: Zderzenie tramwajów na przystanku (14-03-09, 13:18)
- Poznań: transit zawisł nad przejściem dla pieszych (23-03-09, 07:21)
Do wypadku doszło ok. godz. 13:30. Na razie dokładnie nie wiadomo, dlaczego kierowca bmw wjechał pod tramwaj. Przypuszcza się, że nie zatrzymał się przed znakiem "STOP". - W wyniku zderzenia ranna została pasażerka bmw, która z ogólnymi obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. Pasażerom tramwaju nic się nie stało - powiedział dyżurny poznańskiej policji.
Internauta, który poinformował nas uważa to skrzyżowanie za niebezpieczne. - Jest to dość niebezpieczny przejazd tramwajowy, ponieważ jest mało widoczny. Często w tym miejscu dochodzi do kolizji - powiedział w rozmowie z serwisem Alert24 taksówkarz z Radia Taxi Club. - Jakiś czas temu na tym samym przejeździe zginęła kobieta, która tamtędy przechodziła. Także nie zauważyła nadjeżdżającego tramwaju. Przypuszczam, że ilość kolizji w tym miejscu może jeszcze wzrosnąć, ponieważ pod koniec marca, niedaleko tego skrzyżowania, ma zostać otwarte największe w Polsce zachodniej centrum handlowe - powiedział taksówkarz.
Ruch samochodowy i tramwajowy został przywrócony po ok. 30 minutach.
Internauta, który poinformował nas uważa to skrzyżowanie za niebezpieczne. - Jest to dość niebezpieczny przejazd tramwajowy, ponieważ jest mało widoczny. Często w tym miejscu dochodzi do kolizji - powiedział w rozmowie z serwisem Alert24 taksówkarz z Radia Taxi Club. - Jakiś czas temu na tym samym przejeździe zginęła kobieta, która tamtędy przechodziła. Także nie zauważyła nadjeżdżającego tramwaju. Przypuszczam, że ilość kolizji w tym miejscu może jeszcze wzrosnąć, ponieważ pod koniec marca, niedaleko tego skrzyżowania, ma zostać otwarte największe w Polsce zachodniej centrum handlowe - powiedział taksówkarz.
Ruch samochodowy i tramwajowy został przywrócony po ok. 30 minutach.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień






