List: Jest problem z dojazdami do Poznania. A może czas na "zrzutkę"?
30.01.2012
, aktualizacja: 28.03.2012 18:02
Studenci i ludzie pracujący w Poznaniu mają problem z dojazdem do tego miasta z Płocka i z powrotem. Pociąg kursuje dopiero z Kutna. Autobus jedzie aż sześć godzin, zahaczając przy tym o większe miasta - napisała do nas czytelniczka. Apeluje o "szybki" autobus z Poznania do Płocka w piątek wieczorem, a z Płocka do Poznania w niedzielę.
Pomysł zaiste dobry. Pracuję w Poznaniu od dwóch lat. Od tamtej pory marzy mi się połączenie autobusem/pociągiem do Płocka.
Pracuję od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16. Kończąc pracę o 16. w piątek, nie mam szans dotrzeć do Płocka w piątek. Biorąc pod uwagę, że na dworzec kolejowy/autobusowy jestem w stanie dotrzeć po godz. 17, dojadę tylko co najwyżej do Kutna. Potem nocleg na dworcu w Kutnie i rano jestem w Płocku. O podróży powrotnej nie wspomnę, bo zajmuje całą niedzielę. Jedynym wyjściem z sytuacji jest własny samochód. I takie wyjście praktykuję, ale biorąc pod uwagę ceny paliw w Polsce jest to drogie rozwiązanie (w tej chwili podróż do Płocka i z powrotem to koszt około 200 zł - PB95). Zazwyczaj mam w samochodzie trzy wolne miejsca. Jeżdżę mniej więcej co dwa tygodnie. Może napisze do was ktoś chętny, aby się zabierać ze mną w zamian za "zrzutkę" na paliwo. Będzie taniej i wygodniej dla tych, którzy do tej pory męczyli się obecnymi połączeniami.
PS Biorąc pod uwagę dostępność komunikacyjną w naszym mieście (PKS/PKP), to chyba nasze miasto powinno się nazywać Płockowo.
Pracuję od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16. Kończąc pracę o 16. w piątek, nie mam szans dotrzeć do Płocka w piątek. Biorąc pod uwagę, że na dworzec kolejowy/autobusowy jestem w stanie dotrzeć po godz. 17, dojadę tylko co najwyżej do Kutna. Potem nocleg na dworcu w Kutnie i rano jestem w Płocku. O podróży powrotnej nie wspomnę, bo zajmuje całą niedzielę. Jedynym wyjściem z sytuacji jest własny samochód. I takie wyjście praktykuję, ale biorąc pod uwagę ceny paliw w Polsce jest to drogie rozwiązanie (w tej chwili podróż do Płocka i z powrotem to koszt około 200 zł - PB95). Zazwyczaj mam w samochodzie trzy wolne miejsca. Jeżdżę mniej więcej co dwa tygodnie. Może napisze do was ktoś chętny, aby się zabierać ze mną w zamian za "zrzutkę" na paliwo. Będzie taniej i wygodniej dla tych, którzy do tej pory męczyli się obecnymi połączeniami.
PS Biorąc pod uwagę dostępność komunikacyjną w naszym mieście (PKS/PKP), to chyba nasze miasto powinno się nazywać Płockowo.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
List: Jest problem z dojazdami do Poznania. A m...
maniek_z_obornik
30.01.12, 15:57
można dojechac - tylko sporo kasy potrzeba (ok. 100 zł) Poznan-Kutno EC45 (17.30 - 19.043) potem Kutno-Płock KM Mazovia (19.26 - 20.42). To że do Płocka tak trudno dojechać to wina marszałka»
Najczęściej czytane24 htydzień




