Jeszcze Malta nie zginęła

Sylwia Wilczak, Michał Danielewski
2010-03-09 , aktualizacja: 09.03.2010 18:58
A A A Drukuj
Czy kino Malta podzieli wkrótce los bezdomnych poznańskich instytucji kultury: Polskiego Teatru Tańca, Orkiestry Amadeus, czy Teatru Strefa Ciszy? Niekoniecznie. Jest światło w tunelu: według informacji "Gazety" Malta znajdzie swój nowy dom w pomieszczeniach zamkniętego niedawno kina Amarant
ZOBACZ TAKŻE
Umowa najmu z kurią, od której kino dzierżawi budynek przy Filipińskiej 5, wygasła 31 stycznia. Ale filmy w kultowym miejscu na Śródce wciąż są wyświetlane. - Na prośbę szefa kina do momentu rozpoczęcia przez nas remontu Malta będzie działać normalnie - mówi o obecnej sytuacji kina ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej kurii.

Kiedy na dobre robotnicy zabiorą się do prac remontowych? Szczepaniak: - Prowadzimy właśnie procedury przetargowe, potrwa to pewnie do połowy roku. W wakacje chcemy rozpocząć remont.

Po wszystkim kuria planuje do budynku przy Filipińskiej przenieść Katedralną Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną. Co wtedy stanie się z kinem Malta?

Wirtualna walka

Na razie kinomaniacy walczą o swoje ulubione miejsce w sieci: - Kochani, mamy już ponad 600 fanów! To oznacza siłę, a mam nadzieję, że będzie nas jeszcze więcej! - napisała niedawno na Facebooku Jagienka Komorowska, która na tym popularnym portalu społecznościowym założyła niedawno grupę zrzeszającą fanów Malty. - Zapraszajcie do grupy swoich znajomych, tych, których to kino może bawić, interesować, intrygować i obchodzić. W kupie siła! Liczymy, że kino Malta nie zniknie z mapy Poznania, lecz może tylko zmieni lokalizację - apeluje Komorowska i nieustannie mobilizuje swoich zwolenników: - Mamy nadzieję, że nasze ukochane kino nie podzieli losu także wspaniałego Amarantu. Wiemy, że niedługo zostanie zamknięte - a może tylko zmieni się jego lokalizacja? Powinniśmy zebrać jak największą grupę fanów, aby w razie konieczności pokazać włodarzom miasta, że kino bez popcornu, filmów klasy C i biletów za 23 złote też ma swoje miejsce na mapie Poznania.

Kino! Ratunku! Pomocy!

Szef Malty Robert Dorna od dłuższego czasu rozgląda się za nową lokalizacją dla kina. Obejrzał już kilkanaście miejsc: kamienice w centrum miasta, kilka budynków na Śródce. Chodzi tylko o budynek, bo wyposażenie techniczne w całości zostanie przeniesione ze starej siedziby Malty. - Mamy właściwie cały sprzęt, by uruchomić kino w nowym miejscu - mówi Dorna.

Niedawno o nowej siedzibie rozmawiał z wiceprezydentem Sławomirem Hincem. Dorna po spotkaniu: - Obiecał pomoc, ale na razie to nic konkretnego.

Hinc w rozmowie z "Gazetą" wypowiada się jednak bardzo jednoznacznie. I przynosi dobrą nowinę: - Mam same dobre wiadomości. Na sto procent mogę wszystkich zapewnić, że znajdziemy dla Malty pozytywne rozwiązanie. Sprawa nowej siedziby jest już właściwie załatwiona. W kwietniu oficjalnie ogłosimy, gdzie kino znajdzie swoje nowe miejsce.

Malta zamiast Amarantu

"Gazeta" dowiedziała się tego już teraz. Według naszych nieoficjalnej wiedzy wiele wskazuje na to, że wkrótce Malta zagości na stałe w Domu Tramwajarza, w pomieszczeniach, które jeszcze niedawno zajmowało... zamknięte w styczniu kino Amarant. Na razie ani Sławomir Hinc, ani Robert Dorna nie komentują tych informacji. Jednak poznańscy wielbiciele ambitnego kina mogą raczej spać spokojnie: kino Malta nie zniknie z mapy miasta.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy